Risotto z grzybami i papryką

2

To kolejny przepis od was – a dokładnie od Kasi Li. Warto go przeczytać chociażby dla samego czytania, bo nam skutecznie zawrócił w głowie (nie zmieniliśmy ani jednej literki!) Przed wami namiętne risotto z grzybami i papryką:

Risotto z grzybami i papryką

  • 1-2 saszetki ryżu risotto arborio
  • grzyby / pieczarki (wg uznania)
  • 1 papryka
  • 1 cebula
  • ok. 800 ml bulionu
  • 1 wino białe (pół)wytrawne – opcjonalnie do podlania risotto, 1 kieliszek podczas gotowania jest dla was, a niezbędnie do degustacji końcowej
  • pietruszka zielona świeża lub mrożona
  • olej
  • sól, pieprz

Ilości są opcjonalne. Mnie na 2 osoby wystarczy 1 saszetka ryżu i 1 papryka, ale jeśli planujecie większą ucztę kierujcie się wyczuciem:)

Na waszej ulubionej, niezawodnej, nieprzywierającej dużej patelni rozgrzejcie tłuszcz, podsmażcie posiekaną w kosteczkę cebulkę aż się zeszkli lub delikatnie przyrumieni. Dodajcie grzyby posiekane możliwie drobno* i smażcie do odparowania wody. Tu następuje pora na otworzenie wina, bo grzybom trzeba dać trochę czasu w wysokiej temperaturze, Wy z kolei możecie się lekko zrelaksować… byle nie za długo i nie z dala od patelni, bo spalicie strawę;)
Dodajcie pokrojoną w kostkę paprykę i podsmażcie chwilę całość. Wsypcie pożądaną porcję ryżu (ryż risotto arborio jest w torebkach, na nieduże apetyty wystarczy saszetka na dwoje, dla co głodniejszych i bardziej zapracowanych Drwali polecam zrobienie dwóch saszetek) i podsmażcie 2-3 minuty wraz z grzybami i papryką.  Zacznijcie podlewać całość bulionem – stopniowo, po trochu, jak przy wytrawnej grze wstępnej. Opcjonalnie kieliszkiem lub dwoma można uszlachetnić potrawę (lub własne podniebienia). Gdy potrawa zaczyna odparowywać, dolewajcie aż ryż będzie miękki i kleisty.

Dodajcie pieprz i sól do smaku, ale polecam dodać je na koniec – bulion i posolone wcześniej grzyby mogą dać już wystarczającą ilość soli. Podając danie oprószcie je obficie zieloną pietruszką i rozlejcie resztę wina (jeśli jeszcze coś Wam z niego zostało ;)).

* Jeśli decydujecie się na pieczarki można pokroić je w talarki, podsmażyć na cebulce i posolić, wówczas puszczą sok i go odparują. Jeśli wolicie grzyby leśne, to w przypadku świeżych kroicie podobnie, tyle że dajcie im więcej czasu na ogniu. Jeśli to suszona „sieczka”, namoczcie we wrzątku lub w bulionie i dopiero dodajcie do cebulki także odparowując.

Smacznego! :)

Komentarze2 komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter