Co robią w kuchni niegrzeczne damy?

5

Zanim poznałam Drwala mój związek z kuchnią był dość… skomplikowany. Lubiłam wprawdzie swoje białe blaty, miętę na parapecie i zbieraninę różnych kubków, ale powiedzieć, że bym w niej gotowała, byłoby grubą przesadą. Jedzenie odhaczałam na mieście, a gdy już wstawiałam makaron na płytkę, to przyświecał mi zamiar odgrzewania go przez co najmniej tydzień. Cóż, kanapki i wino to przecież całkiem niezłe połączenie ;)

Po tym, jak zamieszkaliśmy razem, sytuacja zmieniła się diametralnie – bo uwaga: Drwal lubi jeść! ;) Co więcej, lubi też gotować i na moje nieszczęście robi to od zawsze genialnie. Jednym słowem – wszedł mi na ambicję. A przy tym tak często kręcił się w tej kuchni półnagi, że po prostu nie mogłam powstrzymać swoich kroków…

Co robią w kuchni niegrzeczne damy

Teraz, z perspektywy czasu (i to bardzo długiego czasu!) wiem, że decyzja o wzmocnieniu blatów była jedną z lepszych w moim życiu, a rajstopy są nieodłącznym składnikiem porannej jajecznicy. I w końcu odkryłam też na dobre co robią w kuchni niegrzeczne damy! ;)

1. Kuszą lubieżnym strojem

Myślicie, że wyskoczę teraz ze szpilkami i pasem do pończoch? Nic z tego, choć i takie rzeczy dzieją się czasami w naszym domu. O wiele częściej można mnie jednak zobaczyć – a konkretnie: Drwal może mnie zobaczyć – w delikatnej koszulce na ramiączkach, rajstopach i widocznych pod nimi stringach. Niby niewinnie, a facet nie wie już sam, czy czeka na jedzenie, czy jednak na Ciebie ;) Drwal zresztą uwielbia rajstopy – to jak opinają tyłek, jak ładnie okalają całe ciało i… jak efektownie można je porwać… na przykład zębami ;)

2. Wulgarnie oblizują palce

… lub podsuwają je swojemu mężczyźnie. Większość tego, co powstaje z kuchni, można z powodzeniem spróbować palcami – zanurzyć palce w słodkiej masie, ułamać kawałek świeżo pieczonej bułeczki, wziąć plasterek soczystej brzoskwinki i podać głodnemu mężczyźnie wprost do ust. Wystarczy wówczas namiętnie poprosić, by Pan wyssał wszystko, co widzi w zasięgu języka i zachłannie polizał ciało począwszy od palców, a gra wstępna zaczyna dziać się sama ;)

3. Testują wytrzymałość blatu

Naszym ulubionym miejscem w kuchni jest bez wątpienia zmywarka czy też blat, pod którym się znajduje. W wersji „Pani zachęca Pana” wystarczy usiąść na tymże blacie, sugestywnie rozchylić nogi i błysnąć w stronę Pana nagą, pachnącą cipką – obierając w tym czasie jabłuszko lub zawzięcie wyrabiając ciasto. Z kolei w wersji „Pan nie potrzebuje zachęty”, Pani jedynie staje tyłem, a Pan podchodzi, liże po karku i osobiście sadza Panią na blacie, by udowodnić mocnym ruchem bioder, że miejsce Pani naprawdę jest czasem w kuchni… ;)

4. Kręci pupą przy stole

… na przykład, gdy poprawia na nim kwiaty. Nie od dziś wiadomo przecież, że niegrzeczne damy używają stołów nie po to, żeby stawiać na nich codzienną porcję zupy, tylko testować kolejne pozycji Kamasutry – od piesków, aż po słonie i pająki. Wprawdzie niektóre z nich wymagają dodatkowych akrobacji, ale czego się nie robi, by ożywić kuchenne życie? ;)  Tu mała podpowiedź: przy stole najlepiej stać na szpilkach i mieć na sobie łatwą do zadarcia kieckę – wystarczy wypiąć się wówczas choćby nieporadnie, a Pan z pewnością  przybiegnie z pomocą ;)

5. Wie, co jest w lodówce

… i mówimy tu o schłodzonym szampanie, chłodnych truskawkach lub mroźnych kostkach lodu ;) Te ostatnie mają moc szczególną, o czym Drwal pisał kiedyś w zabawach z lodem i lodowej zemście Pani. Ja dodam tylko, że niegrzeczna pani domu doskonale zna moc drzemiącą w małych kosteczkach – w końcu czyż zniewolony facet, leżący na kuchennej podłodze, nie jest wystarczającą nagrodą, po ciężkim, „kuchennym” dniu? ;)

Komentarze5 komentarzy

  1. Mam tak samo. Dla mnie kuchnia była totalną tajemnicą, zanim poznałam mojego Drwala. Teraz staram się czegoś nauczyć. Wciąż jestem trochę nieporadna, ale co z tego, skoro mam takiego nauczyciela, który zawsze śpieszy z pomocą ;)

  2. My właśnie szykujemy sie do kupna WŁASNEGO mieszkania:) Nie moge sie doczekać wspólnych niedzielnych porankow w kuchni… Testowania blatow, krzeseł scian… Momentu kiedy cienkutka koszulka będzie wystarczajacym elementem odzieży:) a nawet totalnie zbednym ;)

  3. Nie wiem dlaczego ale Nasza kuchnia wyjątkowo działa na Mojego D…więc wszystko przeważnie ma swój początek w kuchni a koniec …różnie to z tym bywa:) Pozdrawiam i przyjemnego „gotowania”

  4. Ja krece sie przy kuchni w majteczkach i koszulce – moj M nie moze wtedy oderwac oczu . Mam kuchnie z saolnem i jadalnia, wiec dojrzzy mnie z kazdego kata.

    Ostatnio prasowalam w sexownym body, bardzo wyciete na plecach i pupie…dlugo nie poprasowalam… na szczescie moje zelazko wylancza sie samo i nic nie splonelo…

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter