Sałatka z komosą ryżową

0

Komosa ryżowa, czyli quinoa, pojawiła się na moim stole pod wpływem niezaspokojonej ciekawości testowania nowych rzeczy. Okazało się, że jest zdrowa, pyszna i… droga, więc jeżeli w kuchni bywacie częściej niż ja, możecie śmiało zastąpić komosę przyjaznym cenowo kuskusem :)

Sałatka z komosą ryżową

  • 0,5 szklanka komosy ryżowej
  • 0,5 szklanki szpinaku
  • 1 szklanka wody
  • 1 papryka
  • 1 malutka czerwona cebula (ja dałam pół)
  • 2 łyżki octu z białego wina
  • 2 – 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • sól i pieprz
  • opcjonalnie: ogórek, pomidor, kukurydza* a nawet kilka orzechów laskowych

Komosę wrzuć do garnka i postępuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu – a więc zalej wodą, oprósz solą, doprowadź do wrzenia – a potem zmniejsz ogień i gotuj ok. 15 min., aż komosa wchłonie w siebie całą wodę. Gdy już wchłonie, odstaw ją do ostygnięcia.

Przygotuj paprykę, a więc umyj ją, osusz, połóż na wyłożoną pergaminem blaszkę i piecz przez około 45 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Po tym czasie wyjmij ją z piekarnika (powinna mieć lekko przypaloną skórkę), włóż do miski lub garnka, przykryj pokrywką lub folią spożywczą i odczekaj, aż ostygnie.  Gdy przestygnie spróbuj zdjąć z niej skórkę i pokrój paprykę na niewielkie kawałki.

Pozostałe warzywa umyj i pokrój, szpinak po prostu umyj i osusz.

Wszystkie warzywa wrzuć do miski z przestudzoną komosą. Jeśli chcesz, możesz dorzucić kilka posiekanych orzechów, ale nie jest to konieczne – ja wrzucam, gdy mam je pod ręką. Całość oprósz solą i pieprzem.

Oliwę i ocet wymieszaj, dodaj do tego zioła prowansalskie. Polej tym sałatkę – i gotowe :)

*Wszystkie warzywa możesz użyć w wersji grillowanej – tradycyjnie, w piekarniku lub na patelni grillowej. Nie bój się eksperymentów :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter