Sałatka ziemniaczana ze śledziem

3

Za każdym razem, gdy sięgam po śledzie, mam wrażenie, że pora zrobić test ciążowy… – może przez to, że sięgam po nie zaraz po zjedzeniu tabliczki czekolady ;) Zanim jednak ogłoszę Wam tego typu nowinę, pokażę jak zrobić sensowną sałatkę ze śledziem ;)

Sałatka ziemniaczana ze śledziem

Sałatka ziemniaczana ze śledziem to – tak jak inne sałatki – dwa bazowe składniki uzupełnione o to, co Ci się nawinie;) Baw się proporcjami i dodatkami, by uzyskać efekt najbliższy Twoim kubkom smakowym. U mnie lista składników wyglądała tak:

  • 2 filety śledziowe (+mleko)
  • 3 ziemniaki
  • 1 naprawdę małe jabłko
  • 1 mikroskopijna cebula (dla mnie mogłoby jej nie być;)
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki śmietany
  • łyżka kaparów (bo akurat miałam pod ręką)
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • sól oraz pieprz

Filety opłucz, zalej mlekiem i odstaw na kilka godzin. Ziemniaki dokładnie umyj i ugotuj w mundurkach około 15 minut (w lekko osolonej wodzie). Dopiero po ugotowaniu obierz je i pokrój w kostkę.

Przygotuj resztę składników, a więc: cebulę obierz w kostkę i zalej wrzątkiem na ok. 3 minuty, aby zmiękła; jabłko obierz i pokrój w kostkę, posiekaj także natkę pietruszki.

Śledzie opłucz z mleka i pokrój w kostkę lub paski. Dodaj do nich posiekane warzywa, kapary oraz śmietanę połączoną z majonezem. Wszystko wymieszaj, dopraw solą i pieprzem. Podawaj schłodzoną.

Komentarze3 komentarze

  1. Alanamnie mowia

    „Przeszłam się` po przepisach droga Alicjo i niektóre na prawdę wypróbuje w swojej kuchni. ;) Zastanawiam się jedynie czemu ma służyć moczenie śledzi w mleku? W przepisie jest mowa o tych z octu czy `majtasach`? :D Kocham sałatki, śledzie tez kocham, ale w połączeniu z ziemniakami, jeszcze nie jadłam :)

    • Alicja

      Nareszcie ktoś zainteresowany jedzeniem ;)) Moczenie śledzi w mleku zabija ich rybi zapach – to główny powód moczenia. Możesz je równie dobrze moczyć w wodzie, albo najpierw w wodzie, a potem w mleku – te moczone w mleku są moim zdaniem dużo delikatniejsze i zapachowo neutralne ;)
      Szczerze mówiąc używam takich śledzi, jakie akurat jakimś cudem znajdę je w lodówce – te w oleju moczę zdecydowanie krócej, a czasem, gdy są wyjątkowo dobre, nie chce mi się moczyć ich wcale ;)

  2. Dzis bedzie na kolacje :-)
    Tez mocze sledzie w mleku, nie znosze zapachu ryb. A ryby uwielbiam. Rownie mocno co Wasze a raczej Alicji przepisy (sorry Drwalu, ale jakos Alicji wiecej w tym dziale ;-) )
    I tez nie mam problemu zeby zjesc sledzia, czekolade, musztarde i truskawki :-D

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter