Seks bez pocałunków

6

Czy seks bez pocałunków jest gorszy od tego z pocałunkami? Co zrobić, gdy partner podobno pocałunków nie lubi? Czy walczyć o swoje, czy po prostu odpuścić? – te i inne wątpliwości postaram się rozwiać w dzisiejszym wpisie. Zanim jednak zabiorę się za temat główny, chcę wam wyjaśnić jedną ważną rzecz.

Seks bez pocałunków

Jesteśmy parą, która nie widzi poza sobą świata. Podkreślamy to jednak nie po to, żeby was w końcu naszą Miłością zirytować, tylko po to, żeby inspirować do pracy nad swoim związkiem. Nasz fantastyczny seks nie jest dziełem przypadku, ani tym bardziej efektem pierwszego stadium związku – bo ten mamy dawno za sobą. Jest efektem naszego wspólnego postanowienia, które można sprowadzić do słów: Kocham Cię, chcę być Miłością Twojego życia, chcę patrzeć na Ciebie każdego dnia i widzieć, jak dzięki mnie się uśmiechasz. Uwielbiamy się ze sobą kochać, ale nie dla samego seksu, a dla potrzeby wzajemnej bliskości. Każdego dnia pracujemy nad swoim związkiem i marzy nam się, aby ludzie wokół nas robili to samo – bo człowiek, który kocha i jest kochany jest po prostu szczęśliwszy – i wszyscy wokół niego czuję tę dobrą energię.

To, że piszemy tu tak wiele o seksie nie oznacza jednak, że do tego sprowadza się nasze życie. Absolutnie nie. My też mamy swoje słabsze dni, gdy wolimy się mocno przytulić i zasnąć w swoich ramionach, bo jesteśmy zbyt wyczerpani na maraton orgazmów. Oboje widzimy jednak, że częsty, namiętny seks scala związek lepiej niż cokolwiek innego. Dzielimy się tym z wami, bo ta prosta prawda jest często pomijana – i właśnie o tym będzie też dzisiejszy wpis.

A teraz do rzeczy:

Przypadek 1 – oboje nie chcecie pocałunków

… a więc lubicie jedynie czysty seks, bez zbędnych czułości. Jeśli oboje akceptujecie takie rozwiązanie, to pozostaje nam jedynie życzyć wam wielu orgazmów :) Nam też zdarza się spontaniczny, szybki, bardzo gwałtowny seks, gdzie raczej jęczymy patrząc sobie w oczy niż delikatnie całujemy w usta. Nie przypominam sobie jednak, by w ciągu naszej łóżkowej kariery zdarzył nam się choć jeden seks zupełnie pozbawiony pocałunku – choćby takiego tuż po ostrym numerku. W jednym z poprzednich tekstów napisałam, że pocałunek ma dla mnie siłę przymierza, a idealny seks to taki, który jest otwarty i zamknięty pocałunkiem – i to zdanie doskonale oddaje moje podejście do problemu. My po prostu potrzebujemy takiego magicznego łącznika – pocałunku, patrzenia sobie w oczy, iskierki, która nawet w najbardziej brutalnym seksie daje mi poczucie bezpieczeństwa i miłości.

To, że dla nas pocałunek jest nieodłącznym elementem seksu, nie oznacza jednak, że to samo musi dotyczyć Ciebie. Powtórzę więc jeszcze raz – jeśli nie lubicie czy też nie potrzebujecie całowania, to po prostu tego nie róbcie. W końcu to wam ma być dobrze ;)

Przypadek 2 – on nie chce się całować

On lub ona, bo kwestia płci jest tutaj drugorzędna. Ty potrzebujesz pocałunków i czułości, a Twój partner twierdzi, że ich po prostu nie lubi – w związku z czym seks jest dla niego kwestią włożenia-wyjęcia-skończenia. I to jest dokładnie to, o czym pisałam we wstępie. Choć każde kolorowe pisemko krzyczy nagłówkami o orgazmach, to problem niedopasowania w seksie jest wciąć trywializowany. Jeśli publicznie powiesz, że mąż Cię nie całuje, to prawdopodobnie zostaniesz wzięta za roszczeniową wariatkę, która czepia się biednego faceta – bo skoro partner chodzi do pracy, nie bije, jest postrzegany jako porządny i nie dał się nikomu we znaki, to generalnie powinnaś się cieszyć. Tylko, że w życiu nie do końca chodzi o to, żeby je jakoś przeżyć. My żyjemy tylko raz! Zasługujemy na pełnię szczęścia, na iskrzącą namiętnością miłość i na motyle w brzuchu. Wiem, że z czasem codzienność, płaczące dzieci i inne przejawy tak zwanej brutalnej rzeczywistości próbują zeżreć wszystkie nasze motylki, ale uwierzcie mi – one są niezniszczalne. Trzeba tylko je dobrze dokarmiać.

Jeśli więc Ty potrzebujesz pocałunków, a Twój partner Ci ich odmawia – szczerze z nim o tym porozmawiaj – i szukajcie kompromisu. Nie odpuszczaj, bo w którymś momencie zwyczajnie zatęsknisz za takimi pocałunkami… zbyt mocno. I wtedy ich brak będzie rósł między wami jak niewypowiedziana bariera.

Nie wszystkie związki są idealne pod względem dopasowania w łóżku, ale większość tych niedopasowań można naprawić siłą miłości i dobrej woli. Wystarczy przecież działać w myśl zasady: Ja pozwolę Ci częściej bawić się moim biustem, a Ty spróbuj codziennie mnie całować. Wiem, że możesz o tym nie pamiętać, więc będę całować Cię sama – delikatnie, abyś znowu to polubił. – To takie proste, prawda?

Szczęście – także łóżkowe – podobno polega na tym, by nie uważać zwykłych zmartwień za katastrofy, tylko starać się szukać rozwiązać. A życie jest zwyczajnie za krótkie na słabą miłość i słaby seks.

 

Komentarze6 komentarzy

  1. Swiete slowa, Alicjo! Musimy przezyc nasze zycie jak najlepiej, pracowac nad naszym szczesciem. Szkoda czasu na problemy.

    Jesli chodzi o mnie, to tez nie wyobrazam sobie braku pocalunkow, czy to tak po prostu, czy przed, w trakcie i po seksie, co oczywiscie rowniez uwielbia moj partner. Az dziwne, ze moga istniec ludzie, dla ktorych to moze nie istniec… Ale coz, kazdy z nas jest inny. Mam tu oczywiscie zakochane w sobie pary. Jesli u nas- amatorow pocalunkow jest to przymierze, cos co jeszcze bardziej laczy i spaja ludzi, to co nim jest dla tych, ktorzy pocalunkow unikaja? Nic? Jak to jest u Was?

    Cieple pozdrowienia :-)

  2. Nie wyobrażam sobie seksu miłości poranka gry wstępnej bez pocałunków. Nie da się nie całować osoby która kochamy pocałunki to akceptacja bezpieczeństwo .
    bez obrazy ale czysty seks bez pocałunków bez uczuć to chyba tylko można uprawiać z paniami lub z panami przygodnie poznanymi albo którym płacimy.

    Całujmy się dużo namiętnie soczyście pocałunki spalają kalorię nasze usta przy tym robią się piękne.
    Dzisiaj dzień bicia rekordów twórzmy rekordy w całowaniu.
    Pozdrawiam was setką całusów:)

  3. Nie sądzę aby ktokolwiek z czytających was pomyślał , że macie po 18 lat wasze teksty są dojrzałe namiętnę czuć w nich miłość akceptację bezpieczeństwo chęć dawania drugiej osobie 1000% siebie ja zazdroszczę, że tak potraficie staram się brać z was przykład:). Co do wieku obstawiam koło 30 .Dziękuję ,że jesteście poważnie pomyślcie o potomkach bo szkoda żeby takie cudowne geny zanikły:)
    Alicjo nie wiem czemu ale wyobrażam sobie ,że jesteś podobna do Audrey Hepburn.
    Miłego pięknego dnia wam życzę

  4. No coz. Owszem dzieci ,zmęczenie brak czasu na cokolwiek. Na codzień tylko buziak w usta , jesli mamy się nie widzieć dłużej to jeden namietny pocałunek i do widzenia :) . Nie widzę w tym nic złego. A seks . To zależy . Czasem lubię bez calowania , czasem potrzebuje namiętności i uczucia tego cholernego bezpieczeństwa…

  5. Fantastycznie, że napisaliście ten tekst poruszając najważniejsze rzeczy. Jest to całkowicie prawdziwe, oby coraz więcej ludzi zaczęło to dostrzegać. To tak ważne gdy chce się tworzyć coś mocnego i wyjątkowego :)

  6. Mój mąż nigdy nie lubił pocałunków, nadal nie lubi a mi jest coraz smutniej z tego powodu. Mówiłam mu o tym, ale on uważa, że to pierdoła. Poza tym jest wspaniałym mężem, ojcem i kochankiem, jednak brakuje mu tej czułości.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter