Seks… od innej strony

7

Dziś opowiem o nietypowej stronie relacji między dwoma osobami. Opowiem o tym, czym naprawdę jest seks dla kogoś, kto akceptuje w pełni drugą osobę. Czym może być i dlaczego w pewnym momencie przestaje być tak ważny… może inaczej – gdy staje się zupełnie naturalny.


Są takie chwile, gdy masz świadomość, że jesteś we właściwym miejscu we właściwym czasie. Gdy nie możesz się doczekać aż znów poczujesz zapach bliskiej osoby i nie masz planu ani też nie wiesz, kiedy i gdzie to wszystko się skończy. Gdy czas jest tylko czymś tak abstrakcyjnym, jak przypadkowo spotkany obcy człowiek w windzie, że zapominasz o jego znaczeniu chwilę po, a słowa „już późno” brzmią jak wyrok śmierci. Są takie chwile, gdy kolory zmieniają się w smak i zapach, a zmysły mieszają się dziko. Gdy jesteś blisko tej osoby, słysz wyraźny klik, a świat się zatrzymuje, zmienia wymiar i nagle wszystko co na zewnątrz przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Istniejesz tylko dla niej, a ona istnieje tylko dla Ciebie. Czujesz, że to nie przygoda, to efekt właściwego miejsca i czasu oraz cudu, który stoi przed Tobą. Świat przestaje się dziać, dziejesz się Ty i dzieje się Ona. Razem zmieniacie czas, razem podróżujecie w czasie, czasami nie mówiąc nic.

Seks od innej strony

Tak, mówię o seksie, cały czas tylko o seksie, cały ja ;) To razem, o którym wspomniałem, jest dużo głębsze i oboje macie świadomość, że nie musicie się nawet dotykać. Możecie się kochać samym spojrzeniem, światłem, które pada przez okno na wasze dłonie, delikatnie je ogrzewając…  nawet bez wzajemnego dotykania się – tylko to światło staje się waszym łącznikiem. Samym oddechem. Możecie się poczuć patrząc na gwiazdy, na te same gwiazdy w innych miejscach świata. Banalne? A jednak nadal nikt nie może być bliżej niż wy… razem.

I wiecie co, chyba jednak nie mówię o seksie. Mówię o czymś, czego seks jest elementem, fizycznym wyrażeniem czegoś, czego wyrazić się nie da słowami. Gdy każdy ruch jest ważny, mimo że jest jedynie ułomną formą przekazu tego, co się dzieje między wami. Doskonały seks jest wtedy, gdy łóżko to tylko potwierdzeniem, że wy dla siebie jesteście doskonali.

Kiedy człowiek nabierze doświadczenia i jakiejś podstawowej ogłady… oraz gdy trafi na tę jedyną, nagle zdaje sobie sprawę, że wszystko czego doświadczył wcześniej przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Wszystko jest tylko mgłą i formą wspomnień, które może kiedyś posłużą do napisania książki ;) Ale tu i teraz czujesz się na miejscu. Nie chcę tego nazywać…ale myślę, że wiecie o czym mówię?

Komentarze7 komentarzy

  1. Fakt, wiem o czym piszesz, mój Drwal razu któregoś po fajnym seksie usiadł sobie obok i zaczął się perfidnie gapic na mnie, po czym sam z siebie stwierdził że ze mną to nawet seks nie jest tylko seksem, ze zawsze chodzi o coś więcej, ze jest taki szczęśliwy jak jesteśmy razem i kilka podobnych wyznań, byłam w szoku!! 😊

  2. Gdy partner potrafi sprawić, że kobieta czuje się najpiękniejsza w jego oczach, a nawet w swoich własnych… Gdy wraca do niej z drogi, po pracy, niczym do Małej Ojczyzny… Gdy każde przebudzenie u jej boki jest Cudem i nagrodą…

    Gdy kobieta ucieka od wszystkich kłopotów w ramiona mężczyzny a one znikają pod jego czułym dotykiem… Gdy patrzy na niego jak na największe spełnione Marzenie… Gdy nawet przez sen szuka jego ciepła, mocnych, silnych pleców i ramion… Gdy otwiera przed nim serce i cała Kobiecość tak, jakby robiła to po raz pierwszy…

    Masz rację, Drwalu, to Nienazwane. Właściwe miejsce, czas i Osoba. Właściwe Uczucie. Najwłaściwsze…

Napisz komentarz