Seks w biurze

8

Mówiliśmy już o seksie w windzie czy plenerze… A w pracy? W pracy spędzamy większość czasu, w pracy oczywiście pracujemy, jemy, czasami dobrze się bawimy… dlaczego nie dodać do tego czegoś, co bardzo lubimy? Seksu!

Aby było łatwiej wejść w świat seksu w pracy, przygotowałem krótki przewodnik po biurowych zakamarkach.

Pod biurkiem

Czyli klasyczna dyskretna pozycja, gwarantująca pozorne bezpieczeństwo i ukrycie… jednak nie pozostawia też za wiele możliwości poza seksem oralnym. Klęcząc pod biurkiem możesz całkiem dokładnie wylizać swoją Panią lub pozwolić wylizać się jej… Ale to  koniec zabawy…. To właściwe wstęp do momentu, gdy już wszyscy sobie pójdą…

Na biurku

… no właśnie, bo gdy już sobie pójdą, zaczyna się prawdziwa zabawa. Możecie przenieść się na biurko, a jeżeli macie szczęście i nie jest to jakiś stary rozchwiany stół, tylko prawdziwy kawał mebla… to możecie naprawdę ostro poszaleć.

Pozycji na biurku i krześle jest cała masa, ale że skupiamy się bardziej na miejscu niż na pozycjach przypomnę tylko kilka klasycznych.
– Pani leży na plecach na biurku, Drwal stoi przed nią
– Pani leży na brzuchu, podpierając się łokciami i eksponując swój śliczny tyłek, Drwal stoi tuż za nią
– Drwal siedzi na krześle, Pani na nim
– Pani klęczy na krześle, Drwal za tuż za nią

A w przypadku słabych mebli, zawsze macie do dyspozycji podłogę. Resztę pozycji sami sobie dopowiedzcie… Zaletą wszystkich powinien być szybki dostęp i możliwość szybkiego przywrócenia do ładu, w przypadku wcześniejszego przyjścia sprzątaczek do biura lub innego wydarzenia jak np. przypadkowy pożar czy ćwiczenia z ewakuacji budynku.

Seks w pracy
Inne miejsca

Cóż, biuro ma to do siebie, że ma…. dużo innych miejsc. Od schowków na szczotki, zapomnianych magazynków, toalet – aż po windy czy ślepe korytarze w większych budynkach.
Jedyne na co musicie uważać w każdej sytuacji to… kamery i inne pary. Bo przecież nikt nie chce skandalu ;)
Z Alicją mamy jedno doskonałe miejsce z niesamowitą panoramą. Estetyka jest bardzo ważna, bo dodając inne niesamowite wrażania…  to jak kochanie się na szczycie świata.

Strój

Wspomniałem o tym już trochę. Strój w biurze jest bardzo ważny. Pani i Drwal muszą zapewne dostosować się do dresscodu, ale przecież Pani może mieć lekko luźniejszą spódniczkę, pończoszki i wcale nie musi nosić bielizny… A Drwal? Jak to Drwal, ważne żeby za bardzo nie kombinował przy swoim rozporku. Polecam klasyczne spodnie z zamkiem, żadnych guzików i zapinek.

Jak skończyć

Użyjcie wyobraźni… jeżeli nie macie do dyspozycji prysznica i nie możecie iść się potem odświeżyć, a musicie wyglądać w miarę schludnie ;)  Jeżeli Pani nie chce lub nie lubi połykać, to w grę wchodzą chusteczki dla Drwala. Pani prawie na pewno znajdzie jakieś przy sobie ;)

Na koniec jeszcze małe ostrzeżenie. Uważajcie na kopiarki i drukarki itp. bo wbrew temu co widzicie w filmach, to dość delikatny i kosztowny sprzęt – łatwo go zniszczyć ;)
Mam nadzieje, że zainspirowałem was przed jutrzejszym pierwszym dniem po długim weekendzie i dzięki naszym radom, ten dzień lekko wyróżni się na tle innych.

Komentarze8 komentarzy

  1. hmm.. zaczytałam się w waszych postach! macie jakiś pomysł fajny na sex na dachu? ostatnio dostałam takie wyzwanie i chcę mu podołać.. może być całkiem fajnie, nie sądzicie?

  2. Uwielbiam was czytać, dzięki temu z moim Drwalem seks nabrał innego wymiaru, bardziej się otworzyłam i dzieją się cuda.
    Ja tak samo mam wyzwanie i to dość ciekawe… seks na polu kukurydzy.. ha i co dalej, macie jakieś pomysły?

  3. Ja niestety nie pracuję w biurze – jestem kierowcą autobusu miejskiego. Ale często przychodziła do mnie moja ukochana i podczas przerw na końcowych przystankach się działo ;) Autobus oklejony reklamą, a na szybach folie typu one way vision, więc w miarę bezpiecznie (przed przypadkowymi przechodniami), choć mogło trochę bujać autobusem (trochę, bo nie tak jak osobówką). Ochrzciliśmy tak kilka autobusów – ech, to były fajne czasy…

  4. No u nas niestety zadne z nas nie pracuje w biurze :-/
    ale biuro w domu jest i czasem wchodze tam jak huragan, jednym ruchem „sprzatam” projekty i reszte tam zalegajaca no i sie dzieje. ;-)

  5. Ja mam szczęście podwójne :D Własne biuro z drzwiami na kluczyk i szalonego Drwala, który ten kluczyk coraz częściej w tych drzwiach przekręca, kiedy stęskniony wpada na poranną… kawę :D Ale biurko strasznie skrzypi ;) Za to ściana jest bardzo, ale to bardzo solidna :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter