Seks w restauracji

3

Restauracja to genialne publiczne miejsce, w którym można kochać się tak jak w każdym innym, tylko poważniej i ostrożniej. Dziś zafunduję wam mały podręcznik jak zacząć, przetrwać i skończyć nagłą potrzebę bliskości, zajadając się przy tym pysznym stekiem lub dobierając się do homara.


Restauracje lubimy też z innego powodu. Zawsze wychodząc na obiad, a tym bardziej kolację, staramy się być ubrani naprawdę dobrze. Samo ubieranie się to bardzo miła czynność. Nie ukrywam, że uwielbiam obserwować krzątającą się i powoli ubierającą się Alicję. To taki prywatny pokaz tylko dla mnie, który nie raz skończył się koniecznością ubierania i przygotowania jeszcze raz od początku…

Jeżeli chodzi o sam ubiór to przede wszystkim polecam sukienki i spódnice dla Pań. Świetnym dodatkiem są też pończochy, ale samonośne, nie polecam pasów, chyba że z premedytacją bieliznę założycie na pas… (o ile jej potrzebujecie). Nie muszę dodawać, że szpilki są mile widziane – to na pewno lepszy pomysł niż wszelkiego rodzaju sandałki z paseczkami i zameczkami. Czasami liczy się każda sekunda, a ten cholerny zamek nie chce puścić.

Drwal ma w tym wypadku jak zwykle łatwiej, przede wszystkim powinien zadbać o spodnie z łatwym do rozpięcia rozporkiem oraz wygodne buty, które będzie mógł łatwo zsunąć ze stóp. W obu wypadkach (Pani i Drwala) bielizna jest raczej zbędnym elementem, chyba że Drwal potrzebuje zapasowej poszetki ;)

Jeżeli wybieracie się pierwszy raz do restauracji w takim celu, musicie poświęcić chwilkę na rekonesans. Wybierzcie miejsca, gdzie możecie się schować, czyli raczej stoliki w zacienionych kącikach a nie na witrynie. To samo z obrusami. Na pierwszy raz wybierzcie miejsce gdzie są długie obrusy, im dłuższe… na tym więcej pozwalają ;) My z Alicją zaliczyliśmy nie mało miejsc zanim wybraliśmy kilka ulubionych, chociaż tam akurat nie ma zbyt długich obrusów ;)

Seks w restauracji

Gdy już jesteście na miejscu i udało wam się odprawić kelnera nie zdradzając, że ważniejsze od posiłku są zajęcia dodatkowe, możecie zabrać się powoli do pracy. Polecam jednak poczekać na przystawki i zaspokoić pierwszy głód, albo nawet na główne danie – wtedy macie obsługę z głowy na dłuższy czas.

Zacznijcie od zrzucenia butów i zabawy nogami. Tutaj Panie mają zdecydowaną przewagę bo kobieca stopa powoli wędrująca po nodze faceta… poprawia bardzo nastrój tego drugiego. Pan nie ma tutaj takiego przełożenia, ale może spróbować.

Gdy siedzicie obok siebie, albo wystarczająco blisko, możecie posłużyć się rękoma. O robótkach ręcznych Panów dla Pań niedawno pisałem ;)

Gdy dysponujecie możliwościami i miejscem, jedno z was może też wślizgnąć się pod stół, wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa. Osoba na górze musi wykazywać żywe zainteresowanie swoim daniem, a ta na dole bardzo się starać i nie zachowywać się zbyt głośno.

Finisz… Właśnie, gdy już trzeba kończyć, w przypadku Pań kłopot jest mały, w przypadku Drwali są dwie opcje, albo usta, albo obrus… A w ostateczności możecie skończyć w toalecie lub w samochodzie przed.

Ok, jak na pierwszy raz, wiecie już bardzo dużo, podzielcie się własnymi odkryciami. A my pomyślimy o podręczniku dla zaawansowanych.

PS. Z tym homarem to żart… nie jadamy, Alicja nie lubi ;)

Komentarze3 komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter