Sernik ze śliwkami

0

Jesień kojarzy mi się z długimi spacerami, podczas których trochę marzniemy, więc musimy się przytulać jeszcze bardziej niż zwykle. Odkrywamy z Drwalem nieznane wcześniej ścieżki i po kilku godzinach takich wędrówek przychodzi zawsze moment, w którym zgodnie stwierdzamy: pora coś zjeść! I o ile latem zwykle rezygnujemy z deserów, o tyle jesienią nie możemy się ich doczekać ;)

Sernik ze śliwkami

  • 400 g śliwek
  • 200 g jasnych ciasteczek (pełnoziarnistych, owsianych, a jeśli chcesz to nawet herbatników)
  • 3 łyżki miękkiego masła
  • 600 g zmielonego sera (czyli twarogu sernikowego)
  • 200 g mascarpone
  • 4 jajka
  • 1,25 szkl. cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 350 g mleka kokosowego (lub mleka skondensowanego, niesłodzonego + 3 łyżki malibu)

Sernik ze śliwkami z podanych proporcji robiłam w ceramicznej formie do tarty o średnicy 24 cm (bo moje tortownice są w tej chwili gdzieś nie wiadomo gdzie;)) Jeśli chcesz mieć wyższy sernik to po prostu piecz go w tortownicy, zwiększ wtedy proporcje o 1/5 (będzie wysoki, jak brzegi tortownicy).

Zaczynamy!

Najważniejsze są śliwki, które musisz po prostu upiec – inaczej zaczną puszczać sok i robić inne efektowne rzeczy. Umyte, wypestkowane śliwki piecz ok. 40 min. w piekarniku rozgrzanym do 200 st. (w naczyniu żaroodpornym, bez termoobiegu). Uważaj, żeby się nie przypaliły.

Gdy śliwki będą się studzić, przygotuj resztę. Dokładnie rozdrobnione ciasteczka połącz z masłem i wyłóż nimi spód i brzegi formy (lub sam spód, jeśli robisz w tortownicy). Piecz przez 15 min. w piekarniku rozgrzanym do 175 st.

Wszystkie składniki masy serowej zmiksuj ze sobą, dodając po jednym składniku, w następującej kolejności: ser, mascarpone, cukier puder, po jednym jajku, po łyżce mleka z puszki (na koniec malibu, jeśli je dodajesz). Tak przygotowaną masę serową wylej na kruchy spód, powbijaj w nią śliwki i piecz w 175 st. przez 15 minut. Potem zmniejsz temp. do 120 st. i piecz kolejne 70 min.

Jeśli chcesz, by sernik nie popękał, to zrób to co zawsze w sernikach – pod formę z sernikiem wstaw małą blaszkę (np keksówkę) z zagotowaną wodą. To się nazywa pieczenie w kąpieli wodnej ;) Po upieczeniu sernika ostudź go i wstaw do lodówki.

Napisz komentarz