Jak się bawić męskimi sutkami?

27

Męskie sutki to temat, który niejednej z nas spędza sen z powiek. Mamy świadomość tego, jak bardzo wrażliwe są nasze (damskie!) sutki i jak intensywną przyjemność można osiągnąć, gdy się nimi w odpowiedni sposób zajmiemy. Mamy także świadomość tego, że faceci, podobnie jak my, po coś te sutki mają. Z tej analogii rodzi się więc naturalne pytanie: skoro te dwa maleństwa już tam są, to chyba można się nimi jakoś zająć? ;)

Jak się bawić męskimi sutkami

W jednym z tak zwanych czasopism kobiecych przeczytałam ostatnio, że sutki to najbardziej zapomniane, pomijane i niedocenione z męskich stref erogennych i że ich odpowiednie pieszczenie przynosi facetowi rozkosz podobną do tej wywołanej dobrym obciąganiem. Otóż śmiem wątpić. Nie słyszałam w życiu o choćby jednym mężczyźnie, który potrafi dojść z powodu lizania go po sutkach, więc jeśli takiego znacie, proszę dajcie koniecznie znać – zrewolucjonizujecie mój światopogląd! Wracając do artykułu. Wśród miejsc wrażliwych na bodźce znalazły się uszy (bardzo popularne miejsce swoją drogą), włosy (a co z łysymi głowami?), pupa (choć nie każdy facet daje się dotknąć w tyłek!), dłonie (chyba wtedy, gdy jest się mistrzem masażu), mimochodem wspomniany penis (choć można by poświęcić ten tekst wyłącznie jemu) oraz sutki właśnie. Autor przedstawił nawet swoje pomysły na pobudzenie każdej ze stref, a ja, jak na kobietę łaknącą wiedzy przystało, przetestowałam na moim Drwalu wszystkie przeczytane złote myśli. Efekty zamieszczę po kolei:

1. Lizanie

Najbardziej oczywisty sposób, by docenić każde miejsce ciała – bez względu na to, czy mówimy o uszach, jajkach czy o cipce. Zresztą: lizanie odpręża obie strony, więc po co sobie żałować. Niestety, efekt moich liźnięć był tym razem marny – Drwal nawet nie drgnął. Wspomniał wprawdzie, że to całkiem przyjemne, ale 10 sekund później taktownie zapytał, czy może nie przeniosłabym się z tym lizaniem nieco niżej, tak na południe od pępka – resztę możecie dopisać sobie sami ;)

Niezrażona nieudanym eksperymentem przeszłam do punktu numer dwa, kryjącego się w słowach:

2. Muśnięcia palcami

… lub jak kto woli: delikatne głaskanie. Tu zaliczyłam pierwszy ze spektakularnych sukcesów: Drwal dostał łaskotek! Podobno najgorszą reakcją jest brak reakcji, więc lepsze te łaskotki niż nic, jednak tak jakby nie o to mi w tej zabawie chodziło. Gdy tylko Drwal przestał się śmiać, pozwolił mi na muśnięcia kontrolowane, a więc opisywał, co czuje, gdy najerotyczniej zbliżam do niego swe dłonie. I wiecie co powiedział? Że czuje… łaskotanie!

W ten sposób odkryliśmy wspólnie co byłoby idealną karą, gdyby Drwal coś przeskrobał: nieudolne próby wywołania orgazmu sutkowego. Została mi jeszcze niezawodna próba numer trzy, na którą podobno nie było dotąd mocnych:

3. Zaciskanie

Zaciskaniem autor nazwał ściskanie sutków w momentach szczególnego uniesienia, czyli na przykład podczas seksu. Ponieważ moja pozycja sutkowej kocicy i tak była mocno podkopana, postanowiłam pójść na całość i wykorzystać przy okazji trochę akcesoriów. Samo zaciskanie okazało się oczywiście kolejną klapą, bo po pierwsze: sutki są strasznie małe i gdy facet jest choć trochę wysportowany, to one po prostu wyślizgują się z paluszków; i po drugie: większość naszych pozycji nie sprzyja łapaniu akurat tam, bo o wiele łatwiej mi sięgnąć do jajek albo wbić paznokcie w plecy czy pośladki, niż zaciskać dłonie na sutkach.

O ile jednak zaciskanie mi nie wyszło, o tyle znalazłam coś, co poruszyło serce (i toporek!) Drwala: gorący wosk i kostki lodu – na zmianę. Sutki są o wiele wrażliwsze niż chociażby tors czy ramiona, więc z powodzeniem można je wykorzystać do zabaw ze skrajnymi temperaturami, szczególnie wtedy, gdy są częścią na przykład masażu. Nie będę oczywiście fantazjować, że kostka lodu na sutkach doprowadziła Drwala do wytrysku – nic z tych rzeczy – była jednak efektownym wstępem do zabaw jego toporkiem.

Być może trafił mi się nie-sutkowy Facet, być może mężczyźni z natury konkretni i zamiast krążenia meandrami wolą jazdę prosto do celu. Czyli penisa oczywiście. Mi ta niewrażliwość na sutki w ogóle nie przeszkadza, bo sama też wywyższam orgazm łechtaczkowy nad sutkowym.

Wiemy jednak oboje, że niektóre z was nie poddają się w sutkowych eksperymentach i próbują dotąd, aż facet drgnie lub… całkiem ucieknie. I teraz to wam oddajemy głos: pokażcie nam, że można! ;)

 

Komentarze27 komentarzy

  1. A ja Ci powiem droga Alicjo, że mój Drwal uwielbia takie pieszczoty i bardzo na nie reaguje. ;) Zwłaszcza ssanie i przygryzanie sutków sprawia, że serce bije dwa razy szybciej, oddech przyspiesza a toporek pięknie twardnieje ;P

  2. Mój chłopak wprost mi oznajmił, że żadne moje wysiłki w tej kwestii nie przyniosą efektu, bo jak sam twierdzi, nie ma wrażliwych sutków. Także może u nich one służą tylko po to, żeby były? Bo jak by to wyglądał tors bez sutków… :P Tak więc nie tylko Twój Drwal jest taki nie-sutkowy :P

  3. Droga Alicjo,
    w 100% się z Tobą zgadzam! Osobiście niejednokrotnie próbowałam pobudzić mojego Drwala, bawiąc się jego sutkami, ale ZAWSZE na próbach się kończyło, bo zwyczajnie nic go nie rusza…
    Wreszcie któregoś dnia zapytał mnie, czy wiem, po co mężczyznom sutki… Otóż oznajmił mi, że po nic… Znaczy, że mój Drwal najpewniej też jest nie-sutkowy, albo… to rzeczywiście bezużyteczna część męskiego ciała. ;)

  4. Mój mąż twierdzi,że owszem, dotykanie czy lizanie przyjemne ale szału nie ma. Podobno nic specjalnego nie czuje. Idąc tym tropem droga Alicjo, to co napisałaś jak najbardziej się zgadza.Pozdrawiam serdecznie.

  5. Mój Ukochany uwielbia zabawy sutkami, czy to jako zwykłe pieszczoty w wolnym czasie, czy podczas seksu i bardzo często się o to dopomina :D

  6. Mój Ex Drwal uwielbiał zabawy Jego sutkami – mocne liźnięcia, kiedy dłoń poruszała się po toporku. Zwiększało to Jego doznania końcowe i stało się wręcz Jego nałogiem ;) Niestety inni byli już mniej wrażliwi na to ;)

    • A juz myślałem, ze jestem jakiś dziwny…;) I zawsze czułem obawy, by zaproponować, ale jesli kobieta dotyka palcami, językiem…mmm…za to ja często praktykuję – jej sutki, ocierające się o moje. Dotyk jest, niczym przycisk w…moście wzwodz…znaczy…hehe..zwodzonym;) Przygryzanie – niekoniecznie. I tez mam czasem takie momenty, że ich dotyk mnie odrzuca, ale ogólnie moje kobiety* zauważyły, że gdy zajmą sie nimi, to mam dodatkową frajdę. A nawet jest to świetny sposób, by po orgazmie szybko wywołać gotowość. Choc ja to w ogóle jestem dziwny. Hihi.
      .. Nie lubię (zbyt długich) przerw. To ciekawe. Byc może Wasi faceci nie wiedzą /nie przyznają sie, bo stereotypy mówią, iż to bardziej żeńska domena, a facet z czulymi sutkami jest takie..hmm..niemęski . No cóż…drwal, nawet, gdyby”niemęskie” złapanie za pośladki, sutki – na niego dzialalo w typowo „kobiecy” sposób i tak Wam wynagrodzi, odwdzięczy sie i udowodni swoja męskość…swoją męskością;)

  7. Tak jak u M. również jestem teraz z Panem uwielbiającym pieszczenie sutków :) i jest on moim pierwszym Panem który uwielbia być stymulowany w ten sposób :) bardzo mnie zdziwiło gdy podczas pierwszych naszych gier wstępnych wręcz prosił bym lizała kąsała jego sutki…ale skoro jemu sprawia to przyjemność to mi również ;) widać więc że są uwrażliwione przypadki :)
    Pozdrawiam was cieplutko

  8. Mój ex też uwielbiał jak ssałam mocno jego sutki lub po prostu ściskałam. Ale mój obecny wspaniały mąż i najlepszy kochanek wgl takich typu zabaw nie lubi , wręcz go to drażni , najlepiej jest jak udaje że ich nie ma ,
    Ogólnie mój mąż nie lubi smyrania, myziania itd.

    Także wszystko zależy od faceta. ;)

    Pozdrawiam

  9. Zdecydowanie potwierdzam w swoim przypadku, że można to porównać do obciągania. Sposób w jaki moja dziewczyna pieściła moje sutki zanim po pewnym czasie przeszliśmy do wzajemnego seksu oralnego, dostarczył mi takich wrażeń, że nie mogłem sie doczekać pieszczot oralnych z jej strony bo wiedziałem właśnie po sutkach, że jeśli tak potrafi je pieścić, to przy tym od razu wyobrażałem sobie jak fantastyczne lody będą w jej wykonywaniu :D I się nie pomyliłem :D

  10. Kochana Alicjo,

    Mój mężczyzna bardzo to lubi, jednak tylko i wyłącznie kiedy jest mocno podniecony ;) w innych przypadkach uważa to za, uwaga.. gejowskie :D

  11. Znam mężczyznę, który ma bardzo wrażliwe skutki. Już samo ich dotykanie, zwilzonym ślina paluszkiem lub językiem sprawia mu rozkoszna przyjemność… I tez jest Waszym wielkim fanem. Prawda Michał? ;)

  12. W moim przypadku nie ma lepszego miejsca na moim ciele jak skutki :) A więc myślę że to zależy od unerwienia danej osoby . U mnie wystarczy zająć się skutkami i na koniec nie trzeba długo czekać , a moja kobieta robi to idealnie :)

  13. Mojego faceta np wszystkie miziania łaskotały ale dał się oswoić i teraz jest z tego bardzo zadowolony :D a jaki był zdziwiony po pierwszym owocnym całowaniu sutków, że to może być takie przyjemne i że wgl mi się udało:) także czasami warto się nie poddawać ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter