Słodka chłosta

8

Zbierając się z podłogi, leniwie jak dziki kot, dotyka końcem szpicruty mojego pępka i powoli zatacza wokół niego koła, drażniąc mnie. Czując dotyk skóry, drżę i ostro wciągam powietrze. Znów krąży wokół mnie, sunąc po mnie szpicrutą. Przy drugim okrążeniu nagle trzaska pejczem, który uderza mnie pod pośladkami, w moją kobiecość. Krzyczę zaskoczona, a wszystkie moje nerwy stają na baczność. Pociągam za więzy. Wstrząs przeszywa moje ciało i jest to najsłodsze, najdziwniejsze, hedonistyczne uczucie.
E. L. James, 50 twarzy Greya

Wiecie, że to właśnie Christian Grey zainspirował miliony osób do wymierzania kochankom soczystej, słodkiej chłosty? Zanim jednak pójdziemy śladami bohaterów, zastanówmy się, czy warto zaczynać właśnie od pejcza ;)

Sexy girl in black spiked bra play with lash.

Na początku małe sprostowanie: fantazja E.L. James i jej wizje świata bdsm to jedno, a rzeczywistość to coś zupełnie innego. Fragment, który masz wyżej to tylko jeden z obrazków, w którym Anastazja „rozpada się na milion kawałków” (jakby nie można było tego inaczej nazwać;)) po tym, jak Grey funduje jej chłostę i oczywiście jest to zupełnie naturalne przy dziewczynie, która kilka dni wcześniej była dziewicą totalną. Wizja kusząca, tyle, że w realnym świecie niekoniecznie działa to w ten sposób. Dlaczego?

Przede wszystkim: zabawki Greya są dość konkretne i na pewno nie powinny znaleźć się na tyłku, sutkach lub łechtaczce dziewczyny, która poznaje dopiero bdsm. Tym bardziej, że jakieś dwieście stron dalej od cytowanego fragmentu Grey idzie na całość i szaleje z biczem zakończonym sznurami metalowych koralików, zapewniając Anę, że „to nie będzie bolało”. Jasne ;) Jeśli chcesz sprawdzić, jak smakuje dawanie (lub branie) takiej kary, to nie startuj z wysokiego C, tylko kup sobie packę do dawania klapsów, najlepiej wykonaną z miękkiego materiału. Wybór satynowej gładko zakończonej packi jest po prostu rozsądny – dzięki niej sprawdzisz, czy taka forma łóżkowych zabaw wam w ogóle odpowiada, a jeśli odpowiada, to pomyśl o czymś bardziej zaawansowanym. Nie, to jeszcze nie szpicruta;)

Gdy przejdziecie etap packi i uznacie, że wam mało, sięgnij na półkę, gdzie leżą pejcze. Pejcze mogą być zamszowe lub skórzane, niektóre są zakończone kulkami lub (te „damskie”) na przykład różyczkami. Pejcze dla początkujących są zazwyczaj specjalnie oznaczone, są zwykle zamszowe i mają szersze paski, jeśli jednak macie za sobą etap klapsów i akceptujecie ból, równie dobrze możecie wybrać pejcz skórzany, bo te są takie… drapieżne;) A jeśli jesteście bardzo perwersyjni… wybierz szpicrutę. Różnice pomiędzy pejczem i szpicrutą to oczywiście wygląd (pejcz jest krótszy, kończy się sznurkami, które nie są sztywne; szpicruta jest dłuższa, jest pojedynczym batem, na tyle giętkim i elastycznym, by ugiął się przy chłoście, ale nie połamał ani odkształcił) oraz precyzja uderzenia (pejcz zagarnia większą powierzchnię ciała). Jeśli mam Ci coś doradzić, to szpicruta jest moim zdaniem bardziej seksowna i taka… elegancka;)

I na koniec najważniejsze: zanim sobie wkręcisz, że jesteś drugim Greyem, stosuj zasadę małych kroczków. Cała sztuka bdsm polega na przyjemności czerpanej z bólu przy wzajemnej akceptacji. Jeśli na dzień dobry potraktujesz swoją Panią szpicrutą, to zwyczajnie zrobisz jej krzywdę – a taki ból z pewnością nie jest fajny. Packi, pejcze, szpicruty to już zaawansowane zabawki, by Ci to uzmysłowić wspomnę, że ciosem skórzaną szpicrutą możesz przeciąć skórę – i wcale nie wymaga to specjalnego wysiłku. Bądź ostrożny i delikatny, pierwszą sesję poprzedź porządną grą wstępną, a zanim za bardzo dociśniesz upewnij się, że ta druga osoba tego chce. I pomyśl o natłuszczającym kremie, który pomoże skórze szybko wrócić do normalnego stanu ;)

Komentarze8 komentarzy

  1. A jeśli zostanie wykonane te 5-6 zabiegów to włoski znikają całkiem ? Czy dorastają po jakimś dłuższym czasie ? ;) A co do bólu wszystko jest do przeżycia ;) Zależy też kto jaki ma próg bólu :) Choć myślę że po urodzeniu dziecka i zrobieniu tatuażu taka depilacja chyba nie może bardzo boleć :P
    Blog mega ;)

  2. Może mi doradzicie: szukam szpicruty skórzanej ewentualnie pejcza w eleganckim etui na prezent dla mojego… Pana :-) Chciałabym coś z wyższej półki a wszystko co do tej pory oglądałam było tandetne. Chodzi o dojrzałego mężczyznę więc wszystkie serduszka, kwiatuszki i piórka odpadają. Może ktoś zna jakiś sklep wysyłkowy z takimi akcesoriami?

  3. A ja mam pewien problem. Z poprzednim partnerem bylam bylam bardzo dlugo, nie uzywalismy zadnych zabawek, oprocz mojej kolekcji roznorodnej bielizny oczywiście. Zabawki nam nie byly potrzebne bo i tak byl ogien w sypialni. Bardzo siebie krecilismy, wystarczyło czasem ze sie o niego otarlam, przebieralam sie, a juz bylam jego. Z nowym partnerem mam inaczej, to ja inicjuje częściej seks, moge siedziec w bieliznie na kanapie a on nie rzuci sie na mnie, ale za to w lozku poznaje mnie z zabawkami, ktore nie koniecznie mnie kręcą..a wręcz zawstydzają… czy to kwestia przyzwyczajenia?

      • On przynosi. Gdy się poznawaliśmy oczywiście rozmawialiśmy o poprzednich partnerach, wiedziałam czego używał, i ja wiedziałam, że pod tym względem trochę inni jesteśmy. Czasem delikatnie pytał czy chciałabym spróbować, mówiłam że czemu nie, w końcu nowa przyjemność. Jednak pejcze i inne rzeczy mnie peszą i zawstydzają… ja siebie na pewno w roli aż takiej dominatorki nie widzę, a z kolei seks który miałam z poprzednim partnerem, gdzie nasze ciała i dusze dosłownie wchodziły jedno w drugie – dla niego może być nudny…

        • Alicja

          Adele, zabrzmi to dość brutalnie, ale wydaje mi się, że jesteście po prostu niedopasowani – i to się w końcu stanie zbyt dużym problemem. Porozmawiaj z nim szczerze, umówcie się na spróbowanie czystego seksu (dla Ciebie) i seksu z gadżetami (dla niego), a potem po prostu zdecydujcie: co dalej. Zobacz z jaką nostalgią mówisz o swoim byłym… tak nie powinno być. Ani w życiu, ani w seksie nie powinno się robić niczego na siłę, a w obecnej sytuacji Twój facet tylko Cię do tych pejczy zniechęca.
          Porozmawiaj, spróbujcie poszukać kompromisu – i nie martw się na zapas. Trzymam kciuki! :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter