Spaghetti bolognese, czyli makaron po bolońsku

3

Spaghetti bolognese to chyba najprostsze danie z makaronem. Pierwszy raz wykonałam je samodzielnie, gdy miałam dwanaście lub trzynaście lat, a potem przez lata jadałam je niemal nałogowo. Moja młodzieńcza miłość skończyła się przedawkowaniem – i na jakiś czas miałam dość wszystkiego, co zawierało jednocześnie mielone mięso i pomidory :) Ostatnio jednak wróciłam do wersji bolońskiej, podrasowanej cukinią, a często także pieczarkami. Macie ochotę? :)

Spaghetti bolognese, czyli makaron po bolońsku

  • 270-300 g makaronu typu spaghetti
  • 450 g dobrego mielonego mięsa (u nas: wołowina)
  • 1,5 szkl. sosu pomidorowego (tego płynnego)
  • 0,5 szkl. wody
  • 1 niewielka cebula
  • 1 niewielka cukinia
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy, po ok. płaskiej łyżeczce: oregano, bazylia, tymianek
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz
  • opcjonalnie: starty twardy ser do posypania – np. parmezan

Rozgrzej na patelni dwie łyżki oliwy z oliwek. Wrzuć na nią mielone mięso i drobno posiekaną cebulę, podsmażaj, aż mięso będzie brązowe. Dodaj startą cukinię (może być posiekana w kostkę, talarki albo słupki) i podgrzej chwilkę. Następnie wlej sos pomidorowy i wodę, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, wymieszaj. Duś chwilę pod przykryciem, a potem dodaj przyprawy, jeszcze raz wymieszaj – i zostaw patelnię pod przykryciem na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż sos będzie gęsty.

W międzyczasie makaron ugotuj al dente z 2 łyżkami oliwy.

Gdy makaron będzie ugotowany i odcedzony, a sos zgęstnieje, podaj wszystko razem. Możesz polać makaron sosem lub wrzucić makaron na patelnię, wymieszać – i dopiero podawać. My wolimy opcję numer dwa :) Na koniec posyp całość świeżą bazylią albo majerankiem oraz tartym serem. I gotowe! :)

Komentarze3 komentarze

  1. Cukinię do spaghetti zaczęłam dodawać, żeby przemycić synowi więcej warzyw do jadłospisu. Posmakowało nam to tak bardzo, że zawsze ją dodaję. Polecam dodać jeszcze startą marchewkę i chwilę podsmażyć ją z mięsem przed dodaniem sosu – również dobrze smakuje :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter