Jak sprawić, by facet oszalał ze szczęścia?

24

Kiedy słyszymy spontanicznie rzucone pytanie: jak sprawić, by facet oszalał ze szczęścia, mimowolnie myślimy o perwersyjnych przyjemnościach z gracją wykonanych przez zmysłową kobietę. Przyjemność niejedną może mieć formę – można założyć niebotyczne szpilki i pokręcić seksownie tyłeczkiem, można pozwolić facetowi na spełnienie najbardziej niegrzecznych fantazji, przy których kończenie na twarzy czy ostry seks analny to zaledwie przedsmak właściwej rozkoszy, a można zrobić niedzielnego schabowego i dać się facetowi porządnie zrelaksować przy meczu ;) Nie mówię oczywiście, że wszyscy tak myślą – po prostu biorę na warsztat najbardziej stereotypowe wyobrażenia.

Jak sprawić, by facet oszalał ze szczęścia

Te same tropy pojawiają się często w naszych tekstach, bo jak doskonale wiecie, lubimy i dobrą kuchnię, i dobry seks. I tak sobie piszemy o kobiecych sposobach na męskie skończenie i zabójczym potencjale mojego Drwala, a potem czytamy, że mój Drwal jednak zawyża średnią namiętności w tym kraju ;)

Cóż, pora uderzyć się w piersi i zadać sobie kilka bardzo podstawowych pytań:

kiedy ostatni raz zrobiłam swojemu facetowi kanapkę do pracy?
kiedy nalałam whisky do dwóch szklanek, usiadłam z nim na podłodze i pogadałam o rzeczach wzniosłych lub całkiem przyziemnych, jak kumpel, partnerka, najlepsza przyjaciółka na świecie?
kiedy uśmiechnęłam się tak po prostu, by w tym uśmiechu zobaczył szczerą miłość?
kiedy przytuliłam go, pogłaskałam po włosach, pozwoliłam mu być, oddychać, kochać?
kiedy zapytałam jak się czuje – ale nie fizycznie, tylko głęboko w sercu?
kiedy dałam mu odczuć, że jest kimś więcej niż dawno temu wybranym mężem, ojcem dzieci, kimś kto ma utrzymać dom albo po prostu ma jakieś obowiązki do wypełnienia?
kiedy zapytałam czy jest szczęśliwy, czy chciałby coś zmienić, czy tak wyobrażał sobie życie?

Czasem nie pytamy, bo nie chcemy usłyszeć odpowiedzi, a czasem po prostu jesteśmy egoistyczne. Przy moim Drwalu ławo wpaść w wygodę i egoizm, bo on dba o mnie na każdym możliwym poziomie. Łatwo wpaść w rozleniwienie i zamiast dawać, oczekiwać coraz więcej.

Mówi się, że faceci powinni być silni, twardzi, brutalni w łóżku i bezkompromisowi w życiu – ale skąd tę siłę czerpać, gdy życie staje się jakąś farsą? Dom, praca, dom, praca, rachunki, zmęczenie i wieczne pretensje niezadowolonej kobiety – ilu mężczyzn tak się właśnie czuje?

Wczoraj, gdy byliśmy z na długim spacerze, połączonym powolnym objazdem miasta, który uwielbiam, Drwal proponował mi wszystko, co lubię. Zabrał na śniadanie, zwalniał przed tunelem, bym nie straciła przypadkiem zasięgu, gdy robiłam szalenie ważną rzecz na komórce (czyli jakieś totalne głupstwo), poprawił pas, by mnie nie zgniótł, a na koniec zapytał o gofry, bo w którymś momencie o nich wspomniałam. Jemu nie chciało się żadnych gofrów, ale przecież dla niego ważna jestem ja. Gdy wychodziliśmy z parku, a on chodził ze mną po nim nie zważając na to, że w domu piętrzy mu się praca, zobaczyłam panią sprzedającą takie małe bukieciki. Najpierw pomyślałam, że tak fajnie byłoby dostać właśnie teraz bukiecik, a potem wreszcie mnie olśniło – co Ty dla niego zrobiłaś, Alicjo? Czy w ogóle zasłużyłaś na kolejny taki bukiecik?

Branie jest łatwe i uzależniające – ale nawet tak harmonijne związki jak nasze potrzebują czasem konkretnego wstrząsu – bo nie chodzi o to, że jestem jakąś egoistką i że Drwal ogólnie ma ze mną przechlapane, nie ;) Chodzi o to, że czasami mogłabym dać z siebie więcej. Jak chyba każda z nas.

Jeśli więc jesteś jedną z tych dziewczyn, które namiętnie zadają nam w mailach tytułowe pytanie, mam dla Ciebie całkiem sensowną odpowiedź: najpierw zadbaj o to, by facet dobrze się przy Tobie czuł. By wiedział, że jest ważny, potrzebny i doceniany. By czuł, że może na Ciebie liczyć i że Ty jedna zawsze patrzysz na niego z miłością. A dopiero wtedy zaskocz go głębokim gardłem – bo nie ma co się oszukiwać, niewielu jest panów nie lubiących zabaw toporkiem ;)

 

Komentarze24 komentarze

  1. Właśnie uświadomiłam sobie ze jest coś co powinnam zmienić w swoim związku. Alicjo cudowny tekst i tak wiele daje do myślenia. Ja chyba też przywyklam do tego że dostaję, teraz muszę zacząć dawać równie dużo.

  2. Alicjo fantastyczny tekst ja na szczęście jestem o tyle farciarzem , że moja Ania bardzo docenia moje codziennie zmagania z walką o byt wspiera mnie w każdym moim projekcie jest moim najlepszym przyjacielem najlepszą kochanką nikt mnie tak nie wspiera jak ona ale wiem z doświadczenia że często kobiety o tym zapominają i niejednokrotnie doprowadza to do zakończenia związku a czasami tak niewiele potrzeba. Pozdrawiam serdecznie

  3. Od kilku tygodni spotykał sie – na razie w dość małym sekrecie – z kolegą z pracy. Wczoraj spedzilismy po raz pierwszy dzień, który był jak ja to nazywam „podręczników randką” :) Zaskoczył mnie kwiatem, choć wie że ich nie lubię, zabrał na termy, spacer nad jeziorem, wzgórze z punktem widokowym o zachodzie słońca i dluuuugą przejażdżkę przy cudownej muzyce. Tak naprawdę juz dwukrotnie spalismy ze sobą, więc i tym razem w całym tym romantyzmie nie brakowało odrobiny malego szaleństwa w saunie oraz większego w plenerze ;) I pytając go dlaczego właściwie to wszystko robi i co mogę zrobic, by sie odwdzięczyć za to wszystko odpowiedział cos, co mnie po ruszyło: „TY JESTEŚ I TO WYSTRCZY. PO PROSTU PRZY MNIE BĄDŹ”. Nie ma nic lepszego niż bycie dla kogoś, zaczynam wierzyć, że to cholernie ważne i potrzebne drugiemu człowiekowi. W 101% podpisuje sie pod Twoim tekstem Alicji i pozdrawiam ciepło ❤

  4. Szczerze mogę powiedzieć, że moja mała dba o mnie i zawsze mogę na nią liczyć, powie dobre słowo, napijemy się pogadamy poleżymy, a jak trzeba umie tupnąć nogą i powiedzieć delikatnie mówiąc ogarnij się chłopie, pomaga mi jak może. A chyba co najważniejsze mogę jej w 100% zaufać we wszystkim.

  5. Biała czekolada i paluszki :) (chociaż dla mnie biała czekolada to nie czekolada ) ale akceptuję i uwielbiam widok jak mojemu mężowi jest przyjemnie :*

  6. Skonczylam czytac ten tekst w chwili kiedy moj mezczyzna wyszedl z kapieli. Rzucilam mu sie na szyje,wycalowalam calą drogą mi twarz i powiedzialam-jestes tak cholernie dla mnie wazny. Mijają dwie godziny od tego czasu,a On nadal usmiechniety.I nuci sobie pod nosem,i gary zmywa z usmiechem,i patrzy na mnie jakby wygral los na loteri ;-)

  7. Hm… A co jeśli człowiek się stara, robi kanapki do pracy, obiady, pyta codziennie jak minął dzień, czy dobrze się czuje, czy nic nie boli, bez żadnych podtekstow mówi że kocha, przytula bez powodu. a cały czas ma wrażenie że robi za mało, że to ze wypruwa sobie flaki nie wystarcza

    • No właśnie? Co? Co gdy chcesz mu nawet stopy masować a on nie chce? …? Cały czas słyszę ze to ja się nie staram… A on nawet nie przytuli itp

    • Zacznij udawać, że kogoś masz, jedź na długo i nie mów dokąd, zacznij bardziej o siebie dbać ( o ile oczywiście jest to możliwe ;-), do niektórych dopiero coś trafia jak mogą to stracić. i czekaj….i śpiewaj jak skowronek, przyglądaj się swojemu ciału w lustrze, powiększ zasoby garderoby o mega sexi bieliznę…na oczach mu to rób, bo jak to facet, nie zauważy, nie domyśli się, ale równocześnie dyskretnie…i czekaj. Jak nie zadziała to na pewno znajdzie się ktoś w Twoim otoczeniu kto tą zmianę zauważy.

  8. Hmm u mnie po tym jak zaszlam w ciążę i urodziłam córeczkę mąż przestał nawet bez powodu ot tak poprostu mnie przytulać. Mimo że ja choć zmęczona nocnym wstawaniem do malutkiej staram się pokazywać mu ze jest dla nas ważny. Już nie jest taki jak przed ciąża. Przymila się tylko wtedy kiedy ma ochotę na seks a i wtedy nie dba o moje potrzeby egoostycznie patrzy tylko na siebie

    • Znam to :( ponoć jak teraz jest w pracy za granicą to mówi że docenił… ale kto to wie przez ponad 3 lata a prawie 4 już 3 razy wystawiłam mu walizki za drzwi ale wciąż wierzę….

  9. A co jeśli kobieta o męża dba, pierze, prasuje wszystko ,pierze gotuje jak najsmaczniejsze śniadania, obiady i kolacje, piecze,sprząta jak najczęściej bo to alergik, dba o dziecko, o dom o zdrowie, uśmiecha się, przytula, pyta jak się czujesz, chce spędzać razem czas, dba o sprawy w łóżku a w zamian nie dostajesz nic? On nie chce spędzać ze mną czasu.. Oddala się.

    • Mam podobnie-wypieszcze, wymasuje, wydrapie. Zrobie dobry obiad, posprzątam, zapytam co u niego, jak w pracy. Czy dobrze że się czuje. Wyprzytulam, a o seks sama się muszę prosić… By mnie podrapał, wymasował stopy nie raz trzeba czekać tygodniami. Nie pamiętam kiedy ostatnio zapytał jak się czuje. Co jest ze mną nie tak? Ktoś wie?

  10. Dla mnie ktoś był tak bardzo ważny, stał się częścią mojego życia, na każdym kroku staralam się go doceniać mówić jak ważny jest dla mnie, w momentach gdy miałam pretensje potrafiłam powiedzieć PRZEPRASZAM, On też wydawał się być zaangażowany chyba nie tak bardzo skoro zniknął z mojego życia nagle bez słowa wyjaśnienia. :) uwielbiam Was czytać, wszystko jest tak od serca i szczere a tym bardziej prawdziwe :)

  11. U nas w związku potrafimy i dawać, i brać. Wychodzi to raczej naturalnie, z obu stron z podobną częstotliwością 😉 On mi czasem kupi kwiaty albo abonament do gry online, ja mu przynoszą do pracy gorącą czekoladę w zimny dzień lub kupię jego ulubione whisky gdzieś w promocji. To takie małe rzeczy a jak duże mają znaczenie.. 😋

  12. W samo sedno Alicjo. :) Taka kobieta to prawdziwy skarb, nosiłbym na rękach całymi dniami, a nie tylko do łóżka haha. :D Szkoda, że ja mam niestety tak niewyrozumiałą, prostą kobietę, która w dodatku nic nie docenia pomijając już to, że nic nie potrafi dać od siebie. A seks najlepiej jak sam sobie wezmę i to jeszcze 10 razy odrzuci, a raz da… Ileż można będąc zdrowym i dojrzewającym facetem tego znosić… w dodatku po alkoholu zrobi wszystko, ale przecież nie będę jej codziennie upijał -.-. W dodatku jej styl ubierania i wygląd bardzo pociągający.. co tym bardziej mi nie pomaga się powstrzymywać. Dla wszystkich innych życzliwa i kochana, a dla mnie oschła, odnosząca się w nonszalancki sposób i bardzo rzadko okazująca uczucia. Do tego bardzo egoistyczna, bo jak ona skończy to zazwyczaj koniec, ponieważ trzeba np. iść spać… Na początku była inna, a teraz żyjąca jakby wszystko się jej należało. Wiem, że gdybym ją zostawił to prędzej czy później przetarłyby się jej oczy, ale ją kocham i chciałbym to jeszcze uratować, ponieważ wiem czym jest miłość. .. Najgorsze jednak to, że szczere zdanie o niej ma za najgorszą rzecz na świecie przez co nie da się jej nic przetłumaczyć i ostatnimi czasy żyjemy w ciągłej kłótni.. Pozdrawiam Serdecznie :*

    • Mam podobnie tylko u mnie partner zawodzi…. po prawie trzrch latach czekania na zmiany ja juz jestem wyczerpana i prawie zupelnie pozbawiona nadzieji. Obym tylko kiedyś nie stwierdziła, że zmarnowalam aż trzy lata…. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

  13. Na szczęście mnie to nie dotyczy.. Uwielbiam dbać o mojego faceta, czule głaskać po włosach, mówić słodkie słówka i codziennie dawać do zrozumienia, że jest ważny.. On dba o mnie na każdym kroku, widzę jaki jest dobry więc automatycznie robię to samo :) pytanie tylko, czy takie częste zachowanie u kobiety nie znudzi faceta?

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter