Sztuczne kwiaty

0

To nie będzie tekst o tym, jak szybko nawilżać Twoje… płatki. To nie będzie tekst o tym, jak je pieścić, by wciąż rozkwitały. To nie będzie tekst o tym, w jakim wieku zapylenie jest najlepsze. To będzie tekst o… – sprawdź sama ;)

Sztuczne kwiaty

Sztuczne kwiaty. Odwieczne kuszenie stęsknionych za słońcem, kolorami, latem. „Ta wspaniała orchidea przywróci radość Twojemu mieszkaniu. Te delikatne róże na zawsze odmienią Twoją sypialnię.” Za każdym razem, gdy słyszysz te zachęty, uruchom sobie w głowie wielki neon z napisem NIE.

Dlaczego sztuczne kwiaty w 99% sytuacji NIE SĄ dobrym pomysłem?

Bo jesteś kobietą, która wie, czego chce od życia, a sztuczne kwiaty będą zawsze kompromisem. Bo nadmiar bibelotów zbliża Cię do barchankowej ciotki, a nie seksownej laski Drwala. Bo jest mnóstwo innych lepszych rzeczy, które są jednocześnie ładne (koronkowe majteczki), jedwabne (opaska na oczy), kolorowe (owoce w sypialni) i sztuczne (erotyczne gadżety dla dwojga) – czy nie lepiej kupić je zamiast jakichś lilii? Wreszcie: bo im więcej pustej przestrzeni, tym więcej miejsca na spontaniczny seks ;)

Co z pozostałym 1%?

Kwiaty zamiast pejcza. Jedynym rozsądnym wykorzystaniem jedwabnie wykończonej róży jest… słodka chłosta. Chyba, że macie inne doświadczenia? ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter