Zgwałć mnie, Alicjo

24

Długo zastanawiałam się, czy napisać ten tekst, bo dobrze wiem, jak niektórzy z was reagują na słowo „gwałt”. Pokusa okazała się jednak zbyt wielka, a moja seksowna inspiracja (Drwalu, to o Tobie!) zbyt mocno pobudzała spragnioną wyobraźnię. Zanim więc posypiecie swoje gromy pamiętajcie o jednym: nigdy w życiu nie pozwoliłabym skrzywdzić mojego Drwala i osobiście rozszarpałabym każdego, kto chciałby zrobić mu cokolwiek złego. „Gwałt” jest dla nas jedynie dziką fantazją serca, którą „straszymy się” nawzajem raz na jakiś czas. I wiem, że brutalna natura Drwala wyje z rozkoszy na samą myśl o tym, że moje drobne ciało przejęłoby nad nim władzę…

Zgwałć mnie, Alicjo

…bo chcesz tego, prawda? Chciałbyś na chwilę oddać mi swoją siłę i sprawdzić, jak daleko się posunę – czy zatrzymam się po związaniu Twoich rąk, czy dopiero po pierwszym orgazmie… czy może nie zatrzymam się wcale. Chciałbyś wrócić zmęczony do domu, zjeść ze mną nieistotny obiad, na który nawet nie zwróciłbyś specjalnej uwagi – chyba, że podałabym go w samych szpilkach – a potem położyć się na chwilę, na dosłownie piętnaście minut, by uspokoić rozproszone myśli i zresetować ciało. W mojej wyobraźni leżysz więc na naszym łóżku, a ja przykrywam Cię miękkim kocem, gładzę skórę na policzku – i patrzę, jak śpisz. Trwamy tak zawieszeni w czasie, w tej naszej idealnej symbiozie, dłużej niż kwadrans, dłużej niż pół godziny, aż czuję absolutną pewność, że jesteś już wyspany i… gotowy.

Pamiętasz jak kiedyś ukarałeś mnie seksem? Poszliśmy spać w gniewie, pokłóceni o jakąś błahostkę, a Ty zbudziłeś mnie w nocy i wściekle wysyczałeś: to teraz cię zgwałcę… Była piąta nad ranem. Wielkie hotelowe łóżko uginało się pod szaleństwem Twoich władczych rąk, gdy przyciągnąłeś mnie do siebie i rzuciłeś na swoją poduszkę. Rozchyliłam bez słowa nogi, patrzyłam jak błyskają Ci oczy i… było tak dobrze. Tak cholernie dobrze.

Teraz moja kolej, Kochanie. Zrobię Ci dokładnie to samo, co Ty zrobiłeś mi – dam Ci rozkosz zmąconą pragnieniem odwrócenia ról, przywróceniem porządku Pana i jego Damy. Zwiążę Twoje dłonie zanim zdążysz zmrużyć oczy, liznę ucho sycząc: uważaj, teraz ja…, a potem zdejmę swoje majtki, siądę Ci na twarzy i usłyszysz to, czego tak pragniesz od dawna: liż… liż, bo inaczej Cię zgwałcę… Więc liżesz. Tak, że Twój język za chwilę zmiażdży moją cipkę, a moje soki zaleją włoski Twojej brody… Wiesz, po co to robię? Po to, żeby Ci stanął. Brutalne, wiem, ale nie mam zamiaru pracować nad Twoim toporkiem, a bez jego twardości cały mój plan wezmą diabli. Pozwolę Ci więc lizać dotąd, aż zaczniesz pulsować z podniecenia, a potem rozszarpię rozporek, zsunę Twoje spodnie i… zatrzymam ten czas. Myślisz, że to już? Że po prostu go wyjmę i usiądę? Nie… To byłoby za proste.

Zamknij na moment oczy. Czy czujesz ten chłód, który przenika Twoją skórę? Metalowe ostrze jest milimetr od niej, a ja wyraźnie czuję, jak twardnieją Twoje wszystkie mięśnie. Nie bój się… to tylko nożyce, którymi właśnie nacinam bokserki – bo żeby podrzeć, muszę je zwyczajnie naciąć. Lubisz ten chłód. Widzę, jak nabrzmiewa Ci żyła, ta moja ulubiona, którą zwykle gładzę językiem. Widzę, jak zamykasz oczy i w myślach właśnie wchodzisz w moje ciało – widzę to w tym miękkim ruchu bioder, w zarysie Twojej szczęki, w pięści, którą teraz zaciskasz… Rozrywam te bokserki i zaczynam się o Ciebie ocierać, a Ty szarpaniem próbujesz mnie na siebie nabić. Czujesz jak płynę, jak otwieram się znowu przed Tobą, jak moje ciało zachłannie Ciebie pragnie. Drażnię Cię i czekam, dotykam i lekko odsuwam, kuszę, by zaraz zniknąć. I wreszcie błagasz. Błagasz bym to zrobiła, bym wzięła wszystko, co moje. Błagasz, aż w końcu ulegam… I to jest właśnie nasz „gwałt”…

Komentarze24 komentarze

  1. Sądzę, że chyba każdy facet marzy o tym, by to jego Pani przejęła kontrolę i zrobiła wszystko, co tylko pragnie:-* co on by chętnie zrobił:-* ja zaczynam od wysłania zdjęcia, niegrzecznego, a gdy wraca udaje zmęczoną pracą i obojętną. Dopiero, kiedy już zacznie myśleć, że jednak nici z tego, właśnie zacznie się dziać:-) polubiłam, również dzięki Waszym tekstom przejęcie kontroli nad moim Drwalem:-* świetna zabawa, warto czasami coś zmienić:-*

    • Oj uwierz mi nie każdy facet ;-(( Mój mnie chyba uważa za jakąś nimfomankę bo ja ciągle chcę czegokolwiek a on nie i nie. Kiedyś robiliśmy to kilka razy dziennie, teraz jak łaskawie zrobimy coś raz na tydzień lub 2 to jest dobrze a dodam że wcale nie jesteśmy małżeństwem z wieloletnim stażem tylko zwykłym kochającym się związkiem po zaledwie drugiej rocznicy na dodatek jesteśmy naprawdę młodzi. Co do wysyłania zdjęć to to wygląda tak że ja się napracuję i wyślę mu coś ładnego po czym powinien nabrać ochoty a on odpisuje żebym tego nie robiła bo ktoś mu kiedys wezmie telefon i zobaczy te zdjęcia :-( Co robić? Dziewczyny pomóżcie mi !!.

  2. Kolejny wpis na medal :)
    Alicjo,Drwalu nie przestawajcie w swoich urzeczywistnianych fantazjach jak i w prowadzeniu tego bloga. Jesteście obłędni, uwielbiam Was czytać :)

  3. Nie jestem w związku, ale spotykam się z pewnym facetem dzieli nas 300km, żeby było śmiesznie spotykamy się w połowie naszej drogi w hotelu. Seks z nim jest rozkoszny i za każdym razem coraz bardziej się na siebie otwieramy, czytając Waszego bloga już nie mogę się doczekać kiedy zaproponuje mu właśnie coś takiego, mam nadzieje, że będzie zadowolony. Często w trakcie pracy wysyłam mu fragmenty Waszego bloga ( sam go pewnie też czasami czyta) co sprawia, że nasza chęć na siebie z dnia na dzień rośnie…

  4. Basia slowaczka

    Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam was…tyle odwagi, pragniem zrobić to samo, kochac, rznac tak mocno spontanicznie..mám wrazenie że blog ten blog jest motorem co nas wsystkie napedza…

  5. Jak ja Wam zazdroszczę, że macie siebie i cały ten cudowny seks :)
    Spotykam się z jednym facetem od 2.5 roku właśnie tylko dla seksu, jest cudownie,ale czasem brakuje mi go wieczorem w nocy, kiedy można by było dalej rozkoszować się sobą na wzajem…
    Czasem mam wrażenie, że już nigdy nie trafię na swojego Drwala :(
    Zgwałciła bym z chęcią mojego dochodzącego, ale zawsze mamy tak mało czasu i taką ochotę na siebie, że nawet nie myślę o tym, żeby coś zaplanować :(
    Uwielbiam Was czytać :) może prześlę link mojemu dochodzącemu :)

  6. A co jeśli facet chce trójkąta ale nie chodzi mu o to żeby być z ta druga tylko żeby patrzeć jak ona robi dobrze jego kobiecie. Bo tak się zastanawiam po co w ogóle to robić skoro jest taka sytuacja

  7. Cholera Ala
    Nabralam ochoty na taki gwałt
    Inspiruje sie Waszymi ociekajacymi seksem tekstami i powiem Ci ze dawno nie mialam takiej petardy w lozku…i poza nim
    kocham Was

  8. Alicjo!

    Wyjęłaś z mojej głowy wszystkie obrazy, które trzymam dla TEGO jednego/jedynego mężczyzny! Po przeczytaniu Twojego tekstu rzuciłabym się z chęcią na niego, ale problem polega na tym, że on nie wie, co do niego czuję, a nasze relacje są w chwili obecnej na stopie nic nie znaczącego flirtu dwójki znajomych.
    I bądź tu człowieku mądry, pisz wiersze, realizuj w rzeczywistości wszystko, co Ci siedzi w głowie, kiedy druga strona nawet nie wie, jak bardzo siedzi w tej Twojej głowie. Jak każdego dnia marzę, aby dotknąć językiem jego miękkich ust, przygryźć delikatnie dolną wargę, chwycić ręką za pośladek mocniej przyciągając do siebie, jak rozpaleni w szale namiętności niemalże zrywamy z siebie ubrania całując jednocześnie każdy centymetr swojego ciała. Ach, znów się rozmarzyłam …

  9. Robie tak caly czas. Drwal to uwielbia. Ten sam schemat. „Straszymy sie gwaltem” ale tak naprawde oboje na to czekamy. Czyli jednak nie jestesmy nienormalni. Nie tylko my tak mamy😜

  10. Jesteście super,czytam waszego bloga i dzięki niemu stałam się odwazniejsza w sypialni a mój partner to uwielbia 🌞

  11. Dzisiaj musialam ukarac mojego Drwala😉. Ojjj jaki on byl niegrzeczny. Sam czekal niecierpliwie na to co sie wydarzylo, poniewaz od rana straszylam go ze niestety zasluzyl. Prawie ze szczegulami opisywalam mu jak zapne go w kajdanki i usiade cipka na jego twarzy, a on bedzie musial lizac az mnie skonczy kilka razy, jak puzniej bede go ujezdzac, a on calkowicie bedzie poddany mnie. On caly dzien przytakiwal jak on naprawde musi byc ukarany bo nabroil. Bylismy tak podnieceni ta gra przed spotkaniem ze odrazu rzucilismy sie na siebie I calowanie czy delikatny dotyk zastapilo gorace i ostre rozkazy czy lekkie przyduszanie 😊. Potem oczywiscie moj Drwal musial mnie ukarac😉. Jak my uwielbiamy siebie karac w tak okrutnie przyjemny sposob. Zakonczylo sie otarciami cipki, bo zadne z nas nie pomyslalo zeby uzyc lubrykant ktory w sumie byl na wyciagniecie reki. Nastepnym razem jak moj Drwal bedzie niegrzeczny, zainspiruje sie tym tekstem o gwalcie😉.
    Uwielbiam was czytac I wprowadzac w zycie wasze rady, pomysly czy doswiadczenia. Moje zycie uczuciowe, seksualne zmienilo sie na lepsze dzieki Wam. ❤

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter