Jak zniszczyć Święta w 10 krokach – poradnik dla Pań

1

Święta nadchodzą wielkimi krokami, a w Twoim związku nadal panuje miłość i harmonia? Nie martw się – mamy na to sposób! Obserwując dziś setki zakochanych par, kłócących się w galeriach o kolor misia dla siostrzenicy, kolejność chodzenia po sklepach i o to, że w sumie znowu są te cholerne święta, postanowiliśmy przyjść wam z pomocą i przyspieszyć to, co i tak nieuniknione: magiczny, świąteczny, prawdziwie partnerski wkurw, dopadający szczęśliwe pary podczas świątecznych przygotowań. Zaczniemy od Pań, bo przecież mają pierwszeństwo. Oto lista niezawodnych wskazówek, dzięki którym przeżyjesz święta zgodne z naszą narodową tradycją ;)

1. Zaczynaj dzień od przypomnienia obowiązków

Na dzień dobry przypomnij swojemu facetowi, że jego życiową rolą jest przyniesienie do domu choinki (nie za dużej, nie za małej, niezbyt kłującej, koniecznie pachnącej), przemierzanie marketów w poszukiwaniu sera w wiaderku (co najmniej dwukrotnie mielonego), codzienne wycieczki po kolejny brakujący prezent lub odbieranie przesyłek docierających do paczkomatów. Najważniejsze, by owe przypomnienia nie były miłym szeptem do uszka, ale złowrogą recytacją – czy też wydawaniem rozkazów. Ma być ostro, konkretnie i na wszelki wypadek z pretensją – niech On poczuje, na czym polega partnerstwo.

2. Kończ dzień przypomnieniem obowiązków

Skoro i tak nie ma szans, by nasz mężczyzna ogarnął wszystko jednegoo dnia, to nie zaszkodzi mu pomarudzić, że czas ucieka, a choinki jak nie było, tak nie ma. To nic, że miał ją przynieść w sobotę, a dziś dopiero jest środa – im więcej żalu i patosu, tym piękniejsza będzie choinka. Pamiętaj tylko o regularności – narzekamy dzień w dzień, by przypadkiem nie wypaść z rytmu.

Jak zniszczyć Święta w 10 krokach - poradnik dla Pań

3. Wściekaj się, że nie byłaś na grudniowym spacerze

Gdy tylko skończysz egzekucję związaną z obowiązkami, przystąp do płaczu z powodu braku grudniowej romantyczności. Obraź się na swojego faceta, że nie zabrał Cię jeszcze na spacer po świątecznie oświetlonym mieście, jednocześnie podkreślając, że chyba go porąbało, że przy takiej ilości obowiązków mogłabyś opuścić kuchnię choćby na pięć minut. Tu nie chodzi o logikę, ani tym bardziej o ten spacer – chodzi o wyżywanie się za to, że inne chodzą na spacery, a Ty nie, bo przez te Święta znowu nie masz na nic czasu.

4. Demonstruj niechęć do rodzinnych spotkań przy stole

Czy zdążyłaś już wspomnieć swojemu facetowi, jak bardzo nie lubisz uwag jego mamusi? Nie zdążyłaś? To nic – zostało jeszcze kilka dni na te nieprzyjemne rozmowy. Skoro już się poświęcasz i jedziesz z nim na świąteczny obiad, to niech On wie, jak wielkie to jest poświęcenie. A jeśli zaproponuje, by zamiast do rodziny zaszyć się gdzieś w górskim domku tylko we dwoje? Cóż… obraź się, że celowo proponuje takie rzeczy akurat wtedy, gdy musisz odmówić. Z powodu obiadu u mamusi oczywiście ;)

5. Zrób trzy ciasta więcej niż planowałaś

To jest bardzo ważny punkt, ponieważ skutecznie doprowadzi Cię do stanu totalnego wykończenia, rozdrażnienia i pragnienia zapadnięcia w sen zimowy. Po co posiedzieć z ukochanym pod choinką albo pokazać mu niegrzecznie co można robić zimową porą w aucie… lepiej robić ciasta na wyścigi, a potem paść na ryjek i przespać całą magię.

6. Skrupulatnie pilnuj każdego detalu

Pamiętaj, że brak lnianych serwetek na stole jest wystarczającym powodem, by pokrzyczeć na Twojego faceta. To nic, że zamiast tych serwetek przywiózł dla Ciebie pierniczki – przecież Święta bez lnianych serwetek będą puste i nieudane. Co to w ogóle za dom, w którym nie ma lnianych serwetek. Albo perłowych świec. Albo nowych stroików.

7. Powiedz, że nie chcesz żadnego prezentu, a potem obraź się, że nie dostałaś prezentu

Taktyczne zagranie każdej świątecznej księżniczki ;) Na wszelki wypadek od razu podsyłamy małą ściągę dla Panów, czyli pomysły na świąteczny prezent dla Niej.

8. Powiedz, że chcesz niespodziankę, a potem obraź się, że to nie są kolczyki

(To może od razu koronkowę bieliznę i pończochy? ;)

9. Zapomnij o tym, co to seksowna bielizna

A skoro już jesteśmy przy bieliźnie, to przyszła mi do głowy pewna niegrzeczna myśl. Wyobraź sobie, co by się stało, gdybyś w świąteczną noc była radosna i wypoczęta, gdyby Twój facet był Tobą totalnie oczarowany i gdybyś spotęgowała jeszcze to oczarowanie kładąc się do łóżka w nowej, zmysłowej bieliźnie? Jakiś niegrzeczny pas do pończoch albo koronki ze „świątecznymi” kokardkami, które można rozwiązywać chociażby… zębami? ;) No ale wtedy nici z zepsutych Świąt, więc wróćmy do planu bazowego: zrób trzy serniki i pięć kilogramów śledzi na wigilię, do ostatniej chwili dekoruj wszystkie zakamarki i padnij wyczerpana tuż po kolacji – w bawełnianych gatkach, których nie miałaś siły zmieniać przed wigilią. Przecież śledzie są ciekawsze niż nocne grzeszenie z ukochanym, prawda? ;)

10. Zapomnij o tym, co to seks pod choinką

I na koniec niezawodna wskazówka: święta są po to, by się narobić w kuchni, a potem ewentualnie przejeść – a nie po to, by odurzać się miłością, widzieć gwiazdki nie tylko na niebie czy też zastanawiać się jakim cudem igły choinkowe wbiły nam się w plecy. Zapomnij więc o moich bieliźnianych fantazjach i pod żadnym pozorem nie sprawdzaj, jakie piosenki są najlepsze na niegrzeczny, świąteczny striptiz… bo jeszcze możesz zechcieć zmienić swoje plany? ;)

Komentarze1 komentarz

  1. Tekst genialny:))) Uwielbiam Alicjo Twoje poczucie humoru !
    W czasie naszego długiego ( różnego ) związku magia świąt zawsze miała ” pierwszeństwo” przed szałem zakupów i kucharzenia.Do minimum ograniczam zakupy w centrach handlowych bo zauważyłam ze np polowanie na wolne miejsca parkingowe wyzwala w ludziach mało przyjemne instynkty:( Sklepy internetowe , małe „bazarkowe ” sklepiki gdzie można zamówić różne domowe pyszności sprawdzają się znakomicie;) W ostatni przedświąteczny weekend zrobiliśmy sobie krótki wypad za miasto.. I wcale nie na zakupy ale do miłego hotelu :) Relaksowalismy się i cieszyliśmy sobą, rozmawialiśmy o tym co najważniejsze..Co prawda to wszystko kosztem niezrobionych zakupów ale od czego są sklepy internetowe i małe „bazarkowe” sklepiki oferujące domowe makowce, serniki..Przecież zapalona w domu świeczka ” all is bright” daje cudowny zapach świeżo pieczonych ciasteczek ;)
    Świąteczny komplet też już od kilku tygodni niecierpliwie czeka na tą magiczną noc , bez kokardek, ale myślę że się spodoba :)
    Cudownych Świąt Wam życzę.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter